niedziela, 12 marca 2017

Chcą cię naciągnąć... na Fejsie!

To jest już plaga! Mimo że serwis stara się zawzięcie walczyć z próbami oszustw, na Facebooku można natknąć się na nie co krok. Pojawiają się na grupach, w komentarzach, w aplikacjach, a przede wszystkim w strumieniu aktualności. Dając się nabrać możemy stracić czas, pieniądze i znajomych. Jak tego uniknąć?

Pierwsza i najważniejsza zasada - myślmy realistycznie. Największe światowe koncerny nie są organizacjami charytatywnymi i nie rozdają nic za darmo. Małe, nieznane firmy zazwyczaj też. Wspaniałe i niespotykane okazje dlatego są wspaniałe i niespotykane, gdyż są rzadkie i dostępne dla wąskiej grupy odbiorców. Oburzające i dramatyczne wiadomości z ostatniej chwili publikowane są w głównych nagłówkach dużych serwisów, a nie na niszowych, nieznanych nikomu stronach. To, że poleca coś nasz znajomy, bądź fakt, że polubił jakiś post, nie świadczy jeszcze o tym, że jest to coś szczególnie wartego uwagi i prawdziwego. Mając te podstawowe zasady z tyłu głowy, ustrzeżemy się znakomitej większości oszustw i zachowamy czujność. Wystarczy tylko tyle! A teraz zróbmy mały przegląd popularnych wirusów i złośliwych stron w serwisach społecznościowych.

"Konkursy", w których oszuści podpierają się wizerunkiem znanych marek. Objawiają się między innymi jako "Wygraj 1000 zł na zakupy", "Rozdajemy bony prezentowe", "Darmowe zakupy". Cechy szczególne? Oczywiście konkurs nie jest organizowany przez oficjalny profil znanej marki. Warto dokładnie się przyjrzeć. Często profil oszustów różni się od oficjalnego jednym znakiem bądź literówką! Takie profile nie mają żadnej historii i zostały stworzone tylko w jednym celu - organizacji "konkursu". Zdarza się, że w jednym konkursie znajdują się odniesienia do innych marek, często nawet bezpośredniej konkurencji. Jest to na tyle absurdalne, że nie powinniśmy nawet wchodzić na taką stronę. Zazwyczaj organizatorzy konkursu wymagają polubienia strony i wpisania jakiegoś komentarza pod postem, ewentualnie udostępnienie go. Oczywiście ma to na celu nabicie polubień dla strony (taka strona w przyszłości zostanie sprzedana wraz z "lajkami") oraz zwiększenie zasięgu posta z "konkursem" (dzięki temu więcej ludzi zobaczy post i da się wciągnąć). Pomyślicie sobie - cóż to takiego? Można spróbować wziąć udział w zabawie, a najwyżej nie wygramy. No cóż. Pomijając fakt, że nasi znajomi w społecznościowym serwisie poznają naszą bezgraniczną naiwność i pazerność, możemy stracić prawdziwe pieniądze. A to dlatego, że organizatorzy-oszuści na sam koniec ogłaszają zwycięzców! W jaki sposób? Zazwyczaj publikują linki do profili zwyciezców. Wśród linków znajduje się na przykład taki: https://www.facebook.com/profile.php?=7432645066541. Przejście na niego powoduje wyświetlenie własnego profilu (trick działał jeszcze dzisiaj, 12 marca 2017). Dzięki temu oszuści stwarzają wrażenie, że to właśnie my wygraliśmy. W celu potwierdzenia odbioru cennej nagrody wymagają wysłania SMS premium, na przykład takiego za ok. 30 zł albo zapisania się do subskrypcji SMS MT. Aha, oczywiście tego potwierdzenia nie składa się na oficjalnej stronie producenta... Nie muszę dodawać, że żądnej nagrody nie było, nie ma i nie będzie?

Wiele jest urządzeń i sprzętów, które każdy chciałby mieć, albo przynajmniej nie pogardziłby nimi, gdyby tylko dostał je za darmo. Dając wiarę w informacje w internecie, zdobycie najnowszych sprzętów Apple, nowych komputerów, telefonów komórkowych, rowerów, a nawet samochodów jest bajecznie łatwe. Codziennie zdarza się, że partia smartfonów wyjechała z fabryki bez naklejonej folii, kilka samochodów zostało nieznacznie zarysowanych w transporcie tudzież kontener laptopów spadł z TIR-a i został odnaleziony w rowie. Cały ten sprzęt jest "rozdawany" w facebookowych konkursach. Nie łudźmy się, że tak jest naprawdę. Producenci są w stanie odświeżyć nawet używany kilka miesięcy sprzęt i sprzedawać jak nowy, nikt o zdrowych zmysłach nie będzie rozdawał swoich produktów, i to jeszcze w taki sposób. W zdecydowanej większości przypadków, udział w takiej zabawie skończy się tak, jak opisano w poprzednim akapicie.

Jeśli widzicie posty, które z pewnością są oszustwami bądź wirusami, ostrzegajcie znajomych i zgłaszajcie stronę jako oszustwo do moderatorów Facebooka. Dzięki temu strona szybciej zostanie usunięta.

Oczywiście, gwoli ścisłości, chciałbym dodać, że w serwisach społecznościowych organizowanych jest mnóstwo prawdziwych konkursów, w których można wygrać nagrody - drobne upominki czy usługi firm prowadzących swoje strony. Łatwo rozpoznać prawdziwy konkurs, bo jest organizowany przez oficjalny fanpage, firmę z sąsiedztwa bądź znajomego.

Inny typ szkodliwej działalności na Facebooku to zbieranie lajków, a także naciąganie na pieniądze, poprzez zmyślone newsy. Zazwyczaj jest to post z jakąś naprawdę istotną/intrygującą/oburzającą informacją. Zazwyczaj wygląda jak link do filmu wideo w serwisie informacyjnym. Przykłady? "MEN przedłuża wakacje", "Stan wyjątkowy w Polsce" czy "Brutalny gwałt, mamy wideo". Wejście na linkowaną stronę wymaga dodatkowego kliknięcia w ukryty przycisk lubię to. Co prawda filmiku nie zobaczymy, ale nasi znajomi zobaczą, że polubiliśmy ten post i go polecamy. To tylko metoda na zbieranie lajków na fanpage'ach, które później można sprzedać. Rozwinięciem tej metody jest, a jakże, możliwość odtworzenia filmiku dopiero po wysłaniu SMS-a premium.

Czy macie znajomych, którzy non-stop dodają jakiś reklamowy spam na swoją tablicę? Ba, po zwróceniu uwagi, zawsze twierdzą, że nic nie klikały i nic o tym nie wiedzą. To zapewne ofiary wirusowych aplikacji. Zapewne w jakiś sposób dały się namówić do ich zainstalowania i włączenia na swoim profilu. W jaki sposób? Jeśli dotarliście do tego miejsca, na pewno macie już wyobrażenie jak łatwo można kogoś zmanipulować. Wygrał nagrodę, dostał iPhone'a... Wystarczyło tylko zgodzić się na tę aplikację. I przyznać aplikacji prawo do publikowania na własnej tablicy. I już. Teraz aplikacja może publikować różnisty spam, także oszukańcze informacje  o konkursach i tym podobne, bez wiedzy właściciela profilu. Co gorsza, złośliwe aplikacje mogą także uwiarygadniać takie posty oznaczając znajomych czy wpisując w treści nazwę naszego miejsca zamieszkania itp. Zdarzają się wirusy, które zaproszą naszych znajomych do podejrzanych grup bądź będą im wysyłały wiadomości. Czy na naszym profilu także grasują takie aplikacje? Łatwo to sprawdzić wchodząc w ustawienia prywatności a następnie w aplikacje. Zdecydowanie należy wyłączyć i usunąć wszystkie, których nie znamy i nie potrzebujemy. Warto także zajrzeć do ustawień gier, które także mogą udostępniać informacje na naszej tablicy.

Jako ostatni przykład społecznościowego oszustwa podam wiadomości, które mogą rozsyłać wasi znajomi. Dokładniej, wiadomości są rozsyłane przez oszustów, którym w jakiś sposób udało się przejąć konto ofiary. Ktoś zapomniał wylogować się z serwisu na obcym komputerze, miał proste hasło lub zainfekował się wirusem. Jeśli tylko oszuści poznali jego hasło, mogą wysyłać do jego znajomych wiadomości z wirusami! Dlatego nigdy nie otwierajmy podejrzanych plików otrzymanych w wiadomościach. Oszuści potrafią nawet wysyłać do znajomych ofiary prośby o pożyczki. Opisują łzawą historię i wykorzystują fakt, że ufamy swoim znajomym. W takich sytuacjach, zawsze upewniajmy się, korzystając z innego środka komunikacji, że nasz znajomy świadomie wysłał nam jakieś pliki lub prosił o pieniądze. W zdecydowanej większości przypadków może okazać się, że po prostu musi oczyścić swój komputer i profil z wirusów oraz zmienić wszystkie hasła, z których korzysta.

A tutaj znajdziecie krótki poradnik na ten temat od Facebooka: https://www.facebook.com/help/1674717642789671

A może i wy kojarzycie jakieś podejrzane metody oszustów w sieciach społecznościowych? Ostrzeżcie innych w komentarzach! 


Obraz: ccPixs.com

17 komentarzy:

  1. Nie tylko na FB są takie przekręty...

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy masz jakieś trudności finansowe? Czy potrzebujesz pożyczki? Jeśli tak! Skontaktuj się z Jason Loans and Mortgages Limited ® w celu uzyskania niewielkiej i dużej kwoty pożyczki. Udzielamy pożyczki w wysokości 2% stopy procentowej. Skontaktuj się z nami dziś przez e-mail na adres jasonfinancialhelp@hotmail.com. 5 tysięcy dolarów do 100 milionów dolarów dla osób fizycznych i firm, kredyt jest otwarty dla wszystkich, niezależnie od narodowości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziwi mnie naiwność ludzi... Przecież nikt nie da nam nic za darmo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszędzie chcą naciągać ludzi...

    OdpowiedzUsuń
  5. takich naciągaczy zawsze będzie można spotkać w internecie i niestety musimy mieć tego świadomość niestety wiele starszych osób tego nie wie i często dają się naciągnąć

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam w sprawie oszustw wodociągowych na mojego bloga: naszawoda.blogspot.com
    :-)
    Duuużo jest tego:-)
    Stan Konieczny

    OdpowiedzUsuń
  7. To prawda, co drugi post na Facebooku to próba oszustwa i naciągactwa. Wiele osób nie wie o tym i daje się oszukać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co drugi to może nie, ale rzeczywiście, trochę tego jest...

      Usuń
  8. Bardzo ciekawy temat poruszony. Warto zagłębić się. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasem można nie świadomie kliknąć w post z ciekawym tytułem i wirus już robi swoje.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny blog, który otwiera oczy nieświadomym. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Naciągacze w mediach społecznościowych to teraz naprawdę plaga. Trzeba być bardzo czujnym, a najlepiej mieć w znajomych tylko osoby, które faktycznie znamy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo przydatny blog. Warto przeczytac taki artykuł żeby nie dać się naciąć.

    OdpowiedzUsuń
  13. Facebook jest o tyle niebezpieczny, że za dużo w nim pokazujemy dla złodziei, banki sprawdzają naszą zdolność kredytową, a fałszywe aplikacje próbują się dobrać do naszych kont bankowych, jednym słowem trzeba uważać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dlatego się cieszę, że już nie mam fejsa :)

    OdpowiedzUsuń