sobota, 7 listopada 2015

Eko-terror... cenowy

W Polsce od jakiegoś czasu panuje moda na zdrowy tryb życia i zrównoważoną dietę. To bardzo dobrze! Dzięki temu coraz więcej ludzi zmienia swoje nawyki, zaczyna uprawiać sport, głębiej zastanawia się nad tym, co je. Nie wszyscy traktują to jako własną, prywatną sprawę. Zdrowe jedzenie jest trendy i cool. Każdy koniecznie musi opowiadać o tym wokół, w akompaniamencie twittów, fotografii jedzenia na Facebooku i Snapchacie, lajków i komentarzy. Oczywiście zdjęcie zdrowej gruszki czy śliwki na nikim nie zrobi wrażenia. Na tapecie koniecznie muszą znaleźć się różne egzotyczne smakołyki, superfood (żywność szczególnie bogata w cenne składniki odżywcze): jarmuż, jagody goji i acai, różne orzechy, pełne ziarna... Wszystko koniecznie z ekologicznych upraw, z ekocertyfikatami...

W efekcie na rynku jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się sklepy ze zdrową żywnością, gdzie wszyscy spragnieni organicznego i ekologicznego jedzenia mogą znaleźć wszystko, czego potrzebują. W takich sklepach kupimy produkty uważane za zdrowe, owoce i warzywa "bez chemii", kasze, mąki, przetwory, specjalne dodatki pełne witamin i minerałów. Dostaniemy też porady fachowców na temat co jeść, żeby żyć długo, cieszyć się życiem w zdrowiu, szczęściu i świadomości dostarczania organizmowi tych wszystkich delikatesów.

Nie miejmy złudzeń, takie rzeczy nie mogą być tanie! Specjalna selekcja, rygorystyczne warunki zrównoważonych upraw, certyfikaty, odpowiednie wynagradzanie pracowników na uprawach, najwyższa jakość produktów, hipsterski wystrój sklepu, fachowa porada - kosztują. I to niemało. Nawet jeśli to tylko marketingowy bełkot i nieprawda. Ale przecież ceny nie są przeszkodą, jeśli chcemy być naprawdę eko!

Z kolei niektórych wizyta w ekosklepie może przyprawić o palpitacje serca:
  • Eko kuskus 500g - 20 zł
  • Eko czerwony ryż 400g - 18 zł
  • Eko kasza jaglana 400g - 10 zł
  • Eko komosa ryżowa 500g - 50 zł
  • Eko dżem truskawkowy 190g - 10 zł
Oprócz certyfikowanych produktów bio i ekologicznych, co do których można się jeszcze zgodzić, że wyższa cena jest uzasadniona, sporo sprytnych właścicieli sklepów ze zdrowymi precjozami na półki wstawia produkty owszem, zdrowe, ale dostępne w każdym zwyczajnym markecie. W zdrowych sklepach znajdziemy więc zwykłe produkty spożywcze, takie jak kasze, bakalie, ziarna, dżemy. Także kosmetyki - szampony, olejki, kremy - dostępne również w pierwszej lepszej drogerii. Czym różnią się te produkty w sklepach eko? Nie trzeba się długo zastanawiać. Oczywiście ceną!

Często w sklepach ze zdrową żywnością sprzedaje się więc te zwyczajne produkty, żywcem wyjęte z Tesco czy Biedronki w absolutnie kosmicznych cenach, zdarza się, że dwa razy droższe niż gdzie indziej. W końcu "świadomi" klienci poszukujący ekologicznych i zdrowych produktów wiedzą, że to kosztuje. Ale też, że warto zapłacić więcej, dla dobra własnego zdrowia. I tutaj są po prostu wykorzystywani.

Spotkaliście się z taką praktyką handlowców w waszych miejscowościach? A może słyszeliście o innych branżach, w których specjalistyczne sklepy są w stanie sprzedawać zwyczajne produkty w wyższych cenach niż w pobliskim markecie? Podzielcie się w komentarzu.

Zdjęcie: Jennifer

8 komentarzy:

  1. Troszkę przesadzasz. Jest pogrom cenowy, który powolutku pogłębia się, ale nie jest to jeszcze aż tak widoczne. Zajmie to dobrych parę lat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, też mi się tak wydaje...

      Usuń
  2. A mi się wydaje, że artykuł idealnie uderza w sedno sprawy...

    OdpowiedzUsuń
  3. Też tak mi się wydaje, a prawda pewnie leży jednak po obu stronach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety te eko rzeczy nie są wcale takie eko. Ostatnio napotkałem się na ekologiczną pralnie chemiczną.

    OdpowiedzUsuń
  5. akurat współpracuję marketingowo z jednym z takich sklepów na blogu i wiem, że sytuacja aż tak słodko nie wygląda - klienci są coraz bardziej świadomi i potrafią robić zakupy ze smartfonem i porówywrką cen w ręku - podmianka marek eko na zwykłe już nie przejdzie - a jeśli taki sklepik tak robi - to jest stratega na krótką metę - pójdzie zła fama i po biznesie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze słyszeć, że wszystko zmierza w dobrą stronę - z myślą o tym pisałem tego posta ;-).

      Usuń
  6. Im więcej sklepów ze zdrową żywnością powstanie tym ceny będą mniejsze. Już teraz na półkach sklepowych można co nieco znaleźć.

    OdpowiedzUsuń